Szukaj odpowiedzi w medytacji

Kiedy po raz pierwszy w życiu poczułam, że dołek w którym się znalazłam nie jest zwykłym dołkiem lecz poważnym zachwianiem emocjonalnym, które wymknęło się spod mojej kontroli wiedziałam, że muszę zacząć pomagać sobie w inny sposób niż dotychczas.

Potrzebowałam zajrzeć w głąb siebie, zrozumieć doświadczenia jakie mnie spotkały, pogodzić się z nimi. Odplątać z przywiązania i zrobić krok naprzód.

Szybko uświadomiłam sobie, że narzędzie którego szukam jest blisko mnie, jest we mnie. Jest ogólnodostępne i proste w użyciu. Wymaga tylko jednej rzeczy- systematyczności. Jest nim medytacja.

Czując ogromną siłę i moc medytacji w kształtowaniu lepszej codzienności, pełniejszego życia, przede wszystkim wypełnionego spokojem i poczucia, ze wszystko wydarza się tak jak ma się wydarzać, że wszystko dzieje się, żeby nas czegoś nauczyć i wszystko to, co nas spotyka wydarza się dla naszego dobra. Dla naszego wzrostu, pełniejszego zrozumienia. Zrozumienia życia, drugiego człowieka i świata. Postanowiłam przybliżyć niektóre z korzyści jakie niesie systematyczna medytacja.

Naukowcy coraz częściej zajmują się tematem medytacji i ogłaszają wyniki, które potwierdzają czarno na białym zbawienne skutki regularnej praktyki medytacji. W 2010 roku dr Sara Lazar, neurolog z Massachusetts General Hospital i Harvard Medical School, po serii doświadczeń przeprowadzonych na ochotnikach potwierdziła, że medytacja dosłownie zmienia nasz mózg – wzrasta ilość substancji szarej w korze czołowej, wyspie (insula), hipokampie, skrzyżowaniu skroniowo-ciemieniowym, tylnej obręczy i moście (pons). Ośrodki te są odpowiedzialne m.in. za pamięć, orientację przestrzenną, emocje, zdolność uczenia się, empatię i samoświadomość. Zmniejsza się natomiast ciało migdałowate, czyli część mózgu związana z mechanizmem „uciekaj albo walcz”, które w dużej mierze odpowiada za pojawianie się lęku i stresu. Zmiany te zaobserwowano u medytujących już po ośmiu tygodniach praktyki.

Udokumentowano, że nasza kora mózgowa kurczy się wraz z wiekiem, co sprawia, że z upływem lat coraz trudniej nam zrozumieć i zapamiętać różne rzeczy. Jednak u osób medytujących od dłuższego czasu, w obszarze kory przedczołowej (odpowiedzialnej m.in. za pamięć) ilość szarych komórek nie maleje. 50-latkowie mają ich taką samą ilość, jak 25-latkowie. *

Badania przeprowadzono za pomocą rezonansu magnetycznego na dwóch grupach – kontrolnej i medytującej. Grupa medytująca praktykowała codziennie przez około 27 minut. Zbadano ich 14 dni przed rozpoczęciem badania i zaraz po jego zakończeniu. Wyniki zaskoczyły i naukowców i uczestników, a także samych zwolenników medytacji, ponieważ nikt nie przypuszczał, że praca wykonana na poziomie czysto mentalnym może tak wyraźnie przełożyć się na płaszczyznę fizyczną.

 

Badania przeprowadzone na tybetańskich mnichach, którzy poświecili w życiu już ponad 10 tyś godzin na medytację wskazują na duży wyższy poziom empatii i wrażliwości u osób medytujących. Reakcje mnichów na negatywne i pozytywne bodźce takie jak płacz dziecka, czy optymistyczna muzyka były znacznie intensywniejsze.

 

W innym badaniu wzięło udział 40 osób. Pierwszą grupę nauczono medytacji współczucia, druga przeszła szkolenie zwiększające poczucie własnej wartości. Trening trwał dwa tygodnie, a w jego czasie badano mózg uczestników. Ostatnim zadaniem była gra, która polegała na rozdzieleniu własnych pieniędzy pomiędzy siebie i obcą osobę.Osoby medytujące oddawały prawie dwa razy więcej pieniędzy niż osoby trenujące poczucie własnej wartości.

 

Ile czasu potrzeba, aby poczuć różnicę?
Już po czterech dniach dwudziestominutowej medytacji widać zmiany! W badaniu wzięło udział 63 studentów. Połowę z badanych  medytacji uczył doświadczony nauczyciel. Ćwiczenie polegało na zamknięciu oczu i skupieniu się na oddechu. Druga połowa badanych czytała książkę Tolkiena. W porównaniu do grupy kontrolnej studenci medytujący wykazali wyższy poziom samokontroli, zmniejszyli swój poziom zmęczenia oraz wykonali lepiej zadania wymagające uwagi i funkcji poznawczych. Jak widać, nawet 20 minut medytacji dziennie może przynieść korzyść.

 

Medytacja wydłuża czas pełnej koncentracji. Zamknij oczy, skoncentruj się na oddechu i sprawdź czy jesteś w stanie policzyć do 10 oddechów nie uciekając po drodze myślami w żadną inną stronę 😉 Medytacja sprzyja tworzeniu się nowych połączeń w korze przedczołowej. Kora przedczołowa odpowiedzialna jest za samokontrolę. Samokontrola pozwala na zwiększenie czasu i jakości koncentracji.

 

Prawdopodobnie to właśnie wzrost koncentracji i pogłębienie samoświadomości pozwoliły mi zajrzeć w głąb siebie, zrozumieć swoje stany emocjonalne i reakcje,a w konsekwencji po miesiącach regularnej praktyki medytacji odnaleźć spokój i harmonię. Na nowo zaufać sobie, zaakceptować swoje potrzeby i podążać dalej za marzeniami. Dziś wiem dokładnie, kiedy potrzebuję usiąść na poduszce i pooddychać kilka minut dłużej. Dziś wiem jak sobie pomóc, kiedy zauważam wchodzący do mojego ciała stres. Dziś kiedy nawet nie budzę się z uśmiechem na twarzy- budzę się ze spokojem w sercu. Wiem, że wszystko przemija, a to o czym marzę nadejdzie, nawet jeśli jeszcze nie widzę tego na horyzoncie. Życie widocznie ma mi po drodze jakąś wartościową lekcję do przekazania.

 

I tego spokoju Wam wszystkim Kochani życzę <3

 

PS. Napracowałam się przy pisaniu, więc jeśli uważasz, że ten artykuł mógłby komuś pomóc- udostępnij proszę 🙂

 

  • The Washington Poste, 26.05.2015
    https://www.washingtonpost.com/news/inspired-life/wp/2015/05/26/harvard-neuroscientist-meditation-not-only-reducent-stress-it-literally-changes-your-brain/?noredirect=on&utm_term=.6f394f725d38
  • Regulation of the Neural Circuitry of Emotion by Compassion Meditation: Effects of Meditative Expertise, 2008
    https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0001897
  • Mindfulness meditation improves cognition: Evidence of brief mental training. Consciousness and Cognition : An International Journayl
    https://www.hs-neu-ulm.de/fileadmin/user_upload/%C3%9Cber_uns/Familie_und_Soziales/BIZEPS/Mindfullness_meditation_improves_cognition.pdf
Facebook Comments

KIM JESTEM? Pasjonatką sportu i zdrowego odżywiania, zafascynowaną tajnikami psychologii. Tancerką, aktywnym trenerem, kobietą maratończykiem i miłośniczką jogi. Odkąd pamiętam prowadzę aktywny tryb życia. Wychowałam się w rodzinie, w której do szkoły jeździło się rowerem, a wakacje spędzało się na wyjazdach sportowych. Narty, lotnie, rowery, rolki. Sport mnie ukształtował, sport mnie wychował. Sport nauczył mnie łamać kolejne bariery psychiczne i sięgać po więcej. Sport nauczył mnie dbać o własne ciało i umysł. Sport pokazał mi możliwości, sport podarował mi ogromne, niesamowite emocje. Sport nauczył mnie cieszyć się życiem i zachęcił do dbania o siebie. Sport sprawił, że zapragnęłam żyć naprawdę. Zapragnęłam żyć forever.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *